YachtGuru.pl korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Zapoznaj się z polityką prywatności: Regulamin.

Wallilabou


uploads/atrakcje/caribbean.gif

To właśnie w tej zatoce kręcono część filmu „Piraci z Karaibów”, pozostały jeszcze nawet elementy dekoracji z filmu. Autorów filmu przyciągnęły właśnie dzikość miejsca i brak jakichkolwiek zabudowań. Jest najpopularniejszą wyspą wśród żeglarzy i rzeczywiście zachwyca urodą – palmy kokosowe, możliwość nurkowania na rafie oraz śliczne restauracyjki na miejscu.
 
Cumować można na boi lub ew. na kotwicy. Po dopłynięciu na miejsce na pewno rzucą się na nas boat boys proponując postój na własnej boi, często proponując w zamian dodatkową opłatę przejazd taksówką na lokalną atrakcję – wodospad. Cóż, skorzystać można, pamiętać jednak warto, że do wodospadu jest około 1 km, czyli ok. 15 minut piechotą, a on sam ma wysokość 1,5 metra. Czy jest on Magnifique? Raczej nie! Często lepiej z nimi zawrzeć układ odnośnie postoju na boi i kolacji w restauracji.
 
Wizyta w restauracji jest bardzo interesującym przeżyciem. Można tutaj dobrze zjeść, napić się lokalnych trunków (Hurricane, Rum Punch), a także obejrzeć wiszące na ścianach zdjęcia z kręconych scen filmu "Piraci z Karaibów".
 
Informacje praktyczne:
- ludność na St. Vincent jest stosunkowo biedna, stąd czasem nie warto boat boys odmawiać zapłaty za pomoc w cumowaniu, czy kupić od nich jakichś drobiazg
- należy uważać w nocy na kręcące się podejrzane osoby. Zdarzając się czasem na tej wyspie próby kradzieży pontonów czy silników do pontonów.